Przyszła pora na kolejne rezanko, czyli długo oczekiwany xenon. 
Cały umbau powstał na bazie przetwornic Hella. 
Czynnością pierwszą jest demontaż reflektorów, następnie rozkładamy soczewki na czynniki pierwsze.
Aby nie oślepiać innych kierowców, należy przerobić przesłonę w soczewce. Przeróbka ta polega 
na zrobieniu niewielkiego "schodka" (zamiast stożka który ucieka do góry w prawo na drodze) 
przy pomocy cienkiej blaszki przytwierdzonej dwuskładnikowym poxipolem.
Następnie zabieramy się za podstawkę mocujacą żarówkę H1 (w tym czasie klej sobie schnie).
Rozwiercamy nity którymi przymocowana jest żarówka do odbłyśnika soczewki.
Po tym zabiegu zabieramy się za adaptery (nowe mocowanie żarnika dzięki któremu świecęca bańka 
z gazem znajdzie się w odpowiednim miejscu soczewki) w których musimy zrobię otwory mocujące 
(tam gdzie były nity w starych podstawkach żarówki) - szablonem jest oczywiście stara podstawka,
sorki za rozmyte zdjęcie ale to przez udar :) w tak przygotowany adapter należy ubrać żarnik.
Pozostaje jeszcze kwestia przymocowania "gdzieś" i "czymś" przetwornicy. 
do wyrezania uchwytu posłużyła pleksa którą  można fajnie formować podgrzewąjąc opalarką. 
Aby przetwornica się nie wysunęła z uchwytu na dno powędrowała  taśma dwustronnie klejąca (ta od znaczków na klapie) 
całość umiejscowiono pod reflektorem (idealnie pasuje!).

[Next >]
Jeśli chodzi o podłączenie elektryczne to do wyboru są 2 opcje: 
1 - albo z kabli z reflektora (te które dochodziły do soczewki) 
2 - wpięcie się do tych kabli przed złączką przy reflektorze (tak jest u mnie) 
Uwaga! Należy wymienić bezpiecznik nr 10 i 11 z 10A na 15A (10A wytrzymał 1 próbę) 
okazało się również ze system autochceck nie zgłasza żadnego błędu oświetlenia 
(co mnie ucieszyło bo myślałem ze z racji mniejszej mocy żarników będzie cos wariować)